Drukuj

Magazyn ‘Time’ ogłosił wczoraj, że człowiekiem roku 2011 został ‘demonstrant’. Nie wnikając w marketingową oczywistość tego ruchu ze storny Time’a, rok 2011 istotnie mija pod znakiem wzrostu znaczenia nowych aktorów opinii publicznej. No właśnie, aktorów, udziałowców, ruchów społecznych czy głosów, które dotychczas pozostawały poza oficjalnym obiegiem? Jak nazwać te niezinstytucjonalizowane formy protestu i nacisku politycznego? Czy porzebne są nam nowe instytucje i formy działania? Czy mamy do czynienia z globalnym kryzysem reprezentacji? Słowem, co, fakt, że bohaterem roku 2011 zostaje ‘demonstrant’, oznacza dla świata a w szczególności dla Europy? O tym już niedługo na blogu. Zapraszam serdecznie.

Czytaj również